To była moja pierwsza sesja noworodkowa. Pierwsza i niezapomniana. Tego dnia miałam przyjemność poznać dwoje wspaniałych ludzi, rodziców – Martę i Grzegorza o raz ich cudownego synka Michasia.

Michały to świetne chłopaki. Ten przespał calusieńką sesję. Od początku aż do samego końca. Zupełnie nic mu nie przeszkadzało. Oboje robiliśmy co do nas należało. On spał, a ja robiłam zdjęcia. Rodzice w tym czasie mogli sobie spokojnie odpoczywać.

2

4-dsc_6834

1-dsc_6916