Nataniel miał już cztery tygodnie, gdy przyszłam do jego domu wykonać sesję. Wcale nie zamierzał spać tylko patrzył na mnie szeroko otwartymi oczyma. Spędziłam z nim i jego mamą prawie pięć godzin.  Konieczna była kolejna wizyta, by ten poważny młody człowiek zasnął przed aparatem.

1-dsc_9006

2-dsc_9026

3-dsc_8927

dsc_8954

dsc_8975

dsc_9057

dsc_9043

dsc_9033