Ten młody, zaledwie kilku tygodniowy mężczyzna, szybko pokazał kto rządzi na sesji. Jak spać, to tylko na rękach. Jak leżeć, to tylko z otwartymi oczkami. Oboje dzielnie walczyliśmy do samego końca. Tomek – żeby nie spać. Ja – żeby go uśpić, no i w końcu się udało. 🙂